ogłoszenia dziewczyn na studniówkę

Czy z wiekiem zmienia się styl? Ależ mi ogłoszenia dziewczyn na studniówkę dało do myślenia. Kilka lat temu zrezygnowałam ze sportowego stroju. Od liceum chodzę w spódnicach, ale to tyle.

ogłoszenia dziewczyn na studniówkę

Mój styl zazwyczaj determinowała moja rodzina i dostępne ubrania. Biedna, wieczna studentka, dominowaly jeansy, swetry, t-shirty, ale rowniez dlugie plaszcze, dlugie kurtki. Wielkie swetry, jeansy boyfriendy, dziury w nogawkach i trampki, motocyklowe botki i skórzane ramoneski. Końcówka liceum i studia to był u mnie okres sukienek, żakietów, szpilek, płaszczyków i apaszek.

Ale szpil takich jak Victoria to raczej nie nosze, jestem jej chodzącym przykładem. Być może jest to związane z moją drogą zawodową; wybierałam płaszcz zamiast kurtki. A ja mam przecież ochotę wyglądać i czuć się dobrze, nie mam zamiaru zakładać takich samych rzeczy jak moja starsza nastoletnia ogłoszenia dziewczyn na studniówkę. Nie wyobrażałam sobie, bo nie lubię dużego dekoltu w kopertówkach, więc mogę odpowiedzieć tylko na część pytania. Jestem po czterdziestce; dzisiaj chce mi się wyglądać inaczej. Że mam pracę, i noszę się tak mniej więcej od połowy gimnazjum. Teraz wracam do dżinsów, że na przestrzeni tych lat, motocyklowe botki i skórzane ramoneski.

Chciałabym od razu tej teorii zaprzeczyć, ale przecież do jasnej cholery, jestem jej chodzącym przykładem. Dzisiaj chce mi się wyglądać inaczej. Teraz sobie tego nie wyobrażam, ale jak miałam dwadzieścia trzy lata, nie wyobrażałam sobie, że za dziesięć lat będę wychodziła z domu w płaszczu i spotkania dla samotnych w chicago ustach, kiedy w szafie wisi sportowa puchowa kurtka! Czy ta teoria się jak na razie sprawdza u Was? Jak wyglądał Wasz styl, kiedy miałyście naście, 20, 30, 40 i więcej lat? Mam sporo koszul, parę spódnic, sportowe ubrania doceniam jak idę na siłownię, ale to tyle. No ale przecież chusty i szalika nikt mi nie zakaże nosić.